Kwestionariusz on-line: gdzie go utworzyć?

20 października 2021 | author

Facebook

INTERNET WAS BORN… FOR ON-LINE RESEARCH

OK, masz już wszystko przygotowane do swoich badań – temat i hipotezy, wybrane narzędzia. Teraz chcesz zrobić badanie i będzie to badanie ankietowe. Jest bardzo duża szansa że chcesz zrobić badanie on-line.

Mimo pewnych wątpliwości w świecie nauki co do jakości takich badań (dyskutowane jest np. na ile badacz ma kontrolę nad osobami badanymi, jaka jest jakość zebranych danych oraz zasięg badania), coraz więcej studentów i badaczy decyduje się na taką formę. Przede wszystkim dlatego, że relatywnie łatwo jest zebrać sporą ilość danych, praktycznie bez wychodzenia z domu. Z naszego doświadczenia wynika też, że rzetelność i jakość tych danych nie różni się niczym od badań klasycznych (“papier+ołówek”), ale to oczywiście temat na inną opowieść.

Jest jeszcze jeden powód dla którego tworzy się kwestionariusze on-line: przepisywanie danych z papierowych kwestionariuszy do wersji elektronicznej. Jeśli to jeszcze na tym etapie nie jest jasne – kwestionariusze papierowe trzeba przenieść (“przepisać”, zdigitalizować) do np. wersji nadającej się do przeliczenia wyników z badania, np. Excela, SPSS, Statistica, formatów R i tak dalej. Nie każdy biegle posługuje się Excelem lub w/w narzędziami, dlatego uzupełnianie “okienek” gotowej ankiety może pomóc w tym trudnym procesie. Zresztą – o przepisywaniu ankiet z użyciem Excela wkrótce napiszemy, ale i to wszystko jest tematem na inną opowieść (bro, again).

CO WYBRAĆ NA POCZĄTEK I DLACZEGO ROZWIĄZANIA GOOGLE?

Należy tę opowieść zacząć od wyboru narzędzia do prowadzenia badań on-line. Nie będziemy budować zbędnego napięcia – wybierz Formularze Google. My widzieliśmy jak rozwijają się portale do badań on-line i jak długą drogę pokonały od czasów internetu na dyskietkach (tak, internet miał wtedy dwie, max trzy strony), ale wejście rozwiązania Google po prostu zamknęły pewną epokę. Dlaczego akurat to rozwiązanie wybrać, a nie inne? Z naszego punktu widzenia popularność innych narzędzi z ankietą w nazwie wynika po prostu z tego że kiedyś panie to nic nie było, za komuny ludzie stali w kolejkach po internet i przyzwyczaili się do tego albo innego portalu, mimo jego toporności. I choć Formularze Google na rodzimym rynku dopiero zdobywają popularność (tak, naprawdę, w 2021 O_o), to mają szereg zalet które należy Ci pokazać. Poza tym – obecnie ogromna ilość ludzi ma skrzynkę Gmail, która jest naturalnie połączona z kontem Google, które ma wbudowane Formularze Google… Czyli jest całkiem spora szansa że już to masz! 🙂

Zalety = praktycznie wszystko. Żaden inny dostawca rozwiązań nie zapewnia takiego bezpieczeństwa zebranych danych przy jednoczesnym umożliwieniu udostępniania wyników, wspólnej pracy i tak dalej. Żaden inny dostawca też nie zapewnia tak intuicyjnych rozwiązań testowanych przez miliony ludzi na całym świecie, obsługa jest prosta i przyjemna, okienkowa with good UX. Można nawet przechodzić do różnych sekcji w ankiecie w zależności od tego jaką odpowiedź badany zaznaczył, a ustawienie takiego mechanizmu to kilka kliknięć! Najważniejsza zaleta to jednak eksport zebranych danych – żaden inny dostawca takich usług nie ogarnął tak prostego i intuicyjnego eksportu danych do formatów nadających się potem do dalszej obróbki. Dla przykładu pewien polski dostawca usług oferuje eksport danych do SPSS, ale jest on tak niedopracowany, że dużą ilość informacji i tak trzeba potem poprawiać ręcznie… Przy tym wszystkim Google jest całkowicie darmowy niezależnie od tego jak długi będzie kwestionariusz, ile chcesz pobrać plików czy ile zbierzesz danych – pozostali dostawcy oczekują od Ciebie zapłaty (tak, wiemy że w internetach nic nie jest za darmo, ale to jest przecież temat na co? na inną opowieść 😉 ).

Formularze Google pozwalają na dodawanie zdjęć, filmów, walidację wprowadzonych odpowiedzi, oraz interpretację skryptów (te dwa ostatnie to raczej dla profesjonalistów). Nie posiadają jednak – jak większość dostawców – bezpośredniej możliwości pomiaru czasu reakcji, losowania wersji ankiety czy sekwencjonowania schematów odpowiedzi. I cóż – smutna prawda jest taka, że jeśli potrzebujesz takich (powiedzmy to głośno: nietypowych) rzeczy, to znaczy że potrzebujesz pomocy profesjonalistów i właściwie żadne narzędzie na rynku nie będzie dla Ciebie ani tanie ani dostępne od ręki. Aha – jeszcze coś: losowanie całej wersji ankiety (schematy podobne eksperymentalnym) da się w Google obejść, napisz do nas w tej sprawie. Podsumowując – widzieliśmy już kilka tysięcy ankiet i zaledwie kilka z nich nie nadawałoby się na darmowe rozwiązania od Google… a wykonanie tego samego w innych serwisach zmuszało potem biednych studentów do dodatkowej, bardzo nieprzyjemnej pracy.

* mały update: Formularze Microsoft / Office 365 Forms. Technicznie na rynku jest jeszcze narzędzie które jest właściwie 1 do 1 zgapką z Google Forms i jest to rozwiązanie Microsoftu. Nawet design bardzo podobny, lol. Z technicznego punktu widzenia działa tak samo jak rozwiązanie od Google, ale mamy pewne wątpliwości co do jego „darmowości”, bo wymaga konta Office / konta Microsoft. Na ten moment wiele osób na uczelniach czy w pracy ma konto Office 365 które z naszego punktu widzenia przypomina on-linowe logowanie do konta Google. Różne usługi takie jak Teams, Skype itd wymagają posiadania konta, więc może już takie masz? W skrócie – my polecamy rozwiązania Google, bo wydaje nam się, że i tak większość ludzi ma skrzynki na Gmail, ale jeśli masz konto Microsoft, to też spoko. Wybierz co tam Ci będzie wygodne. Dalsze przykłady dotyczące Google Forms możesz tak samo odnosić do Microsoft Office Forms.

DLACZEGO NIE WYBIERAĆ INNYCH ROZWIĄZAŃ NIŻ FORMULARZE GOOGLE?

Po pierwsze kwestia zapisu Twoich wyników – różne portale mają różną filozofię zapisywania wyników. Na przykład istnieją na rynku darmowe portale ankietowe które owszem, pozwolą Ci zapisać wyniki Twojej ankiety, ale tylko jeśli podsumujesz je co 10, albo pojedyncze odpowiedzi zapiszą jako wielokrotne… Ich dalsza obróbka, policzenie sobie wyników do swojej pracy, czy po prostu ogarnięcie co się w badaniach wydarzyło może się okazać potem niemożliwe albo bardzo utrudnione. W tej kwestii Google robi totalną robotę – wszystko jest tam gdzie trzeba zapisane tak jak trzeba. Bezkonkurencyjnie!

Po drugie – darmowe portale poza Google zwykle nie są darmowe. Na przykład – zbieranie danych? Super, dajemy to za darmo! Uuupsss, zebrałeś więcej niż 10 ankiet, dalej to musisz zapłacić nam 100 sztuk złota. Aaaa, ooo, chcesz sobie wziąć swoje wyniki? No trudno, to następne kasiorki do popłynięcia dla Ciebie turysto. A tak serio – należy bardzo ostrożnie upewnić się, że wybrany portal naprawdę dostarczy Ci darmowe rozwiązanie, pozwoli zebrać tyle wyników ile potrzebujesz i nie będzie od Ciebie żądał dodatkowej zapłaty za tzw. eksport niezagregowanych danych (do formatów Excel, SPSS, CSV i tak dalej). Z naszych doświadczeń darmowo i bezproblemowo daje to tylko Google – wszystkie inne portale albo będą za to żądać opłaty, albo wyeksportowane dane będą jakimś pokręconym badziewkiem.

ALE JA MUUUSZĘ POZA GOOGLE…

OK, wierzymy Ci. W dobie pandemii wiele badań „terenowych” musiało się przenieść do sieci. Przykładem mogą być badania czasu reakcji (tu z pomocą przychodzi Inquisit), złożone randomizowane plany badawcze z wymogiem obliczeń wyników w locie (popularyzowany od niedawna Qualtrics – niestety, dość słono jak na polskie warunki płatny) czy badania okulograficzne (położenie wzroku badanego). Wszystkie one są potężnymi narzędziami które świetnie się sprawdzą… jeśli rzeczywiście ich potrzebujesz. Typowe badania on-line raczej nie wymagają takich rozwiązań a większość rzeczy które chcą zrobić te biedne studenty bez problemu da się ogarnąć z arkuszami Google. Więc może upewnij się, że wiesz co robisz, albo podpytaj promotora czy to co zbierasz koniecznie, ale to koniecznie wymaga innych narzędzi. Wiemy też, że koleżanka poleca, kumpel jest przyzwyczajony, stryjeczny wujek od strony szwagra kiedyś robił – nie będziemy Ci mówić jak żyć. Po prostu po konsultacjach prawie 2000 planów badawczych sugerujemy Ci rozwiązanie takie a nie inne. A jeśli dacie nam znać – możemy też opisać plusy i minusy innych rozwiązań.

Podsumowując: wybierz Formularze Google (lub analogiczne rozwiązanie Microsoftu), wszelkie inne omijaj z daleka. Jeśli masz bardziej zaawansowane badania możesz skorzystać z Qualtrics (jeśli masz do niego dostęp i ktoś kontroluje co robisz).

<wróć