„Klucz do kwestionariusza”?

17 października 2021 | author

Facebook

„KLUCZ  DO KWESTIONARIUSZA” CO TO JEST I DLACZEGO JEST ON WAŻNY?

Po poprzednim wpisie mieliśmy z Waszej strony prośbę o rozwinięcie tej kwestii. Porozmawiajmy o kluczach. 🙂 Klucz – słowo klucz dzisiejszego spotkania. Wszystko co chcielibyście wiedzieć o kluczach kwestionariuszy, a boicie się zapytać! (OK, nie wszystko, kilka najważniejszych rzeczy). W następnych wpisach będziemy rozmawiali o wynikach testu, tutaj przygotowujemy sobie podkład.

CZYM JEST KLUCZ KWESTIONARIUSZA?

W psychologii, pedagogice (ale też naukach pokrewnych zainteresowanych człowiekiem, jak medycyna) używa się standardowo sformułowania „klucz” albo „klucz kwestionariusza” dla instrukcji obliczania wyników kwestionariusza standaryzowanego. Na przykład psychologiczny kwestionariusz NEO-FFI składa się z 60 pytań na które osoba badana udziela odpowiedzi, które następnie według instrukcji w podręczniku tego kwestionariusza – czyli właśnie klucza – są sprowadzane do jedynie pięciu wskaźników osobowości (m. in. Ekstrawersji). Te wymiary według klucza oblicza się je poprzez a) wybranie odpowiednich pytań-pozycji ze wszystkich 60 pytań (na przykład w skład wymiaru Ekstrawersji wchodzi pytanie pierwsze, piąte, dziesiąte…) oraz b) kodowanie wyników dla pozycji – czyli przydzielenie odpowiedziom osoby badanej odpowiedniej punktacji, lub jakiegoś systemu kodowania wyników w zależności od jakiegoś warunku (na przykład „odwracania”) dla każdej użytej dla wymiaru pozycji. W skrócie, jeszcze raz: klucz to bardzo precyzyjna instrukcja jak obliczyć wyniki danego kwestionariusza: „weź pytanie 1, 5, 10, dodaj do siebie wyniki, użyj kości przodka…”.

SKĄD SIĘ BIORĄ KLUCZE?

Nie rosną przecież w ziemi. 🙂 Klucz jest zazwyczaj uzyskiwany poprzez złożoną procedurę psychometryczną. Piszemy zazwyczaj, bo na rodzimym i zagranicznym rynku bywa z tym jednak niestety różnie… Ale, wracając – procedura psychometryczna zakłada, że wymyślenie sobie jakiegoś klucza z głowy może być złym pomysłem – że badacz tworząc kwestionariusz mógł ulec jakimś błędnym przekonaniom, że wie najlepiej co mierzy. W odpowiedzi na ten problem nauka opracowała całą złożoną procedurę, która rozpoczyna się na etapie przeglądu literatury, przechodzi przez szereg „odrzuceń” niewłaściwych pytań (pozycji), żeby trafić do takiej „maszynki” zwanej analizą czynnikową, która (upraszczając sprawę) sprawdza czy kwestionariusz jest spójny i czy naprawdę mierzy to co miał mierzyć. Do tego dodaje się także takie „usprawnienia” jak analizę rzetelności, trafności, standaryzację, fasolę z korzenia waleriany… A nie, sorki, to ostanie to kartki mi się skleiły, będzie na innej lekcji. 🙂 Tak czy siak – w większości przypadków uzyskanie klucza jest dość złożoną kwestią i nie bardzo jest możliwość wymyślania sobie takich kluczy z głowy, podobnie jak luźne wymyślanie pytań do kwestionariusza jest często błędem. Klucz do kwestionariusza zwykle podaje jego autor lub autorzy – tworząc podręcznik do testu starają się oni stworzyć zestaw w miarę prostych instrukcji wskazujących jak obliczyć wyniki dla ich narzędzia, oraz jak je interpretować (i udowodnić innym naukowcom, że to co stworzyli ma sens). Na przykład kwestionariusz WHOQoL na oficjalnej stronie internetowej ma do pobrania podręcznik z instrukcją kodowania wyników i ich obliczania, wspomniany NEO-FFI ma podręcznik testu wystandaryzowany dla polskiej populacji, niektóre narzędzia mają opublikowany jakiś artykuł naukowy w którym autorzy chcą pokazać, że ten ich kwestionariusz to prze-kozak jest i w tym artykule podają klucz, albo konstrukt czynnikowy (taki „utrudniony” klucz dla zaawansowanych) i tak dalej. I tu porada od nas – jeśli kwestionariusz nie miał tej całej procedury i nie zawiera potwierdzonego klucza (wymyślił go Twój kolega z roku, albo kolega kolegi znajomego doktoranta), albo z jakiegoś powodu klucz wydaje Ci się podejrzany (niezrozumiałe kodowanie, jakieś dziwne zabiegi typu „zsumuj tylko odpowiedzi udzielone w pełnej godzinie”), to rozważ wybranie innego narzędzia, bo z tym narzędziem możesz potem kłopoty.

RÓŻNE WERSJE NARZĘDZIA I KLUCZA – DLACZEGO TO JEST WAŻNE?

Niektóre narzędzia badawcze mają smutną historię [sad music starts]. Były zapomniane przez czas, traktowane po macoszemu, długo nie doczekały się standaryzacji, były wielokroć modyfikowane i wyganiane na dwór przez kolejnych właścicieli, słowem dramat się rozegrał. [sad music stops]. W efekcie powyższego krążą w kilku różnych wersjach z kilkoma różnymi kluczami. Dlaczego to jest takie ważne, żeby zdobyć właściwy klucz do właściwej wersji kwestionariusza? Bo jeśli obliczymy wyniki według złego klucza to będą one bez sensu. To jakby inspektorowi z gazowni podawać przez telefon stan licznika prądu, albo co gorsza odczyt z paragonu Biedronki – wynik będzie co najmniej niepokojąco dziwny.

Przykład? Wyobraźmy sobie że mamy Kwestionariusz do Pomiaru Zachowań Żywieniowych:

  1. Czy lubisz jabłka?
  2. Czy lubisz gruszki?
  3. Czy nie lubisz bananów?
  4. Czy lubisz piwo?
  5. Czy nie lubisz wina?
  6. Czy lubisz gin?

Upraszczając sprawę – trzy pierwsze pozycje ewidentnie wchodzą w zakres zachowań, które można nazwać zamiłowaniem do owoców a następne trzy zamiłowaniem do alkoholi. Należy też zauważyć, że w obrębie każdego z wymiarów znajdują się pozycje nie-wprost. Dwie pozycje dla wymiaru zamiłowania owoców mierzą coś „wprost” (lubię), jedna „wspak” (nie lubię), dlatego z pewnością punktacja dla tego „odwrotnego” pytania będzie inna niż dla pytań „wprost”. Możemy więc przyjąć, że klucz będzie proponował użycie dla wymiaru zamiłowania owoców trzech pierwszych pytań kwestionariusza przy czym punktacja dla pytania trzeciego będzie odwrócona. Klucz ma sens, jest legitny.

[legend music starts]. Ale wyobraźmy sobie dalej, że gdzieś w mroku dziejów autor naszego kwestionariusza KdPZŻ poprzestawiał treści pytań i ich kolejność:

  1. Czy lubisz pociągi?
  2. Czy lubisz lego?
  3. Czy lubisz wino?
  4. Czy lubisz piwo?
  5. Czy lubisz banany?
  6. Czy nie lubisz jabłek?
  7. Czy nie lubisz gruszek?

i w zasadzie stworzył sobie nowy kwestionariusz… tylko zapomniał zaktualizować klucz do niego. [jazz music stops]. Nasz poprzedni klucz nie ma sensu – zmieniła się ilość i kolejność pytań. Nie dość że w obrębie trzech pierwszych pytań nie ma już tych które dotyczą zamiłowania owoców a na dodatek odwróceniu powinny ulegać inne pozycje, bo inne pozycje są „nie-wprost”. Jeśli użyjemy starego klucza, to wynik który uzyskamy będzie jakąś bzdurą. Czy teraz jest jasne dlaczego należy „zdobyć” klucz który pasuje do Twojego narzędzia?

Oczywiście sprawdzenie czy klucz który mamy ma sens może odbywać się na kilka sposobów. Po pierwsze sprawdzamy czy ilość pytań w kwestionariuszu i kluczu się zgadza. Jeśli klucz zawiera pozycję nr 20 a nasz kwestionariusz składa się z 15 pytań, to raczej tych pozostałych 5 pozycji nie wyczarujemy. Po drugie – możemy sprawdzić czy klucz gra treściowo z pytaniami w kwestionariuszu. Posługując się powyższym przykładem mamy „z klucza” informację o tym, że w skład zamiłowania owoców wchodzą pozycje 1, 2 i 3, a w naszej wersji kwestionariusza widzimy, że pociągi, klocki lego i wino raczej nie są owocami. Wówczas możemy nabrać podejrzeń. I ostatecznie – można użyć analizy rzetelności metodą Alfa-Cronbacha (odsyłamy na przykład do podręcznika Bedyńskiej – pierwszej części jej Statystycznego Drogowskazu albo książki Stanisza Przystępnego Kursu Statystyki) – jeśli obliczona miara jest niska lub ujemna, to wówczas coś z kluczem albo w ogóle narzędziem jest nie tak. Chcecie tutorial? 🙂

Oczywiście – zdarzają się na rodzimym rynku takie narzędzia które po prostu są jakoś pokręcone – autorzy nie przemyśleli ich dobrze albo coś pomieszali w ich konstrukcji – narzędzie nie będzie dawać sensownych wyników niezależnie od naszej dobrej woli… ale na szczęście zdarzają się one rzadko i nie powinno to zajmować Twojej głowy.

Podsumowując – wiesz już co to takiego klucz do narzędzia badawczego, gdzie go szukać oraz dlaczego ważne jest by był on „poprawny”. Powodzenia na SUM’ach! 🙂

<wróć